19:24 namiętnie cioka zachęcając młode do kolejnego kęsa, ale chętnych brak. Wynosi łup. Najmłodszy by pokimał, a reszta się wierci, oczka bystre, coś by zbroili ;)
Rano chciałem obejrzeć obrączkowanie z Mojej Gdyni ale się zacięło nic nie mogłem tam otworzyć . ale Łódź się otworzyła i zrobiłem kilka zdjęć ale Forum nigdzie nie działało więc dodałem je później .
Gdynek coś tam do dzióbków podawał z jakiegoś suchara . Afrodyta z obrzeża asystuje ale już Gdynek budkę opuścił i na kracie się schował .Afrodyta też się ulotniła .
Widzę, że już po śniadaniu i jeszcze na dokładkę zostało. A Afrodyta ma problem żeby swoja gromadkę okryć i ogrzać. U mnie na termometrze +6 a tam pewnie zimniej i wiatr.
Dzisiejsze śniadanie było pocieszne ale to nie pierwszy raz . A teraz młode same, pewnie Afrodyta coś konkretnego przyniesie. https://youtu.be/xHFv7H_56d4