Co 2-3 godziny jak noworodka. Co zabawniejsze, jak Gdynek wpada na szabry, to też w międzyczasie komuś coś do otwartego dzioba wepchnie. A pierdolnik wraca do "normalnego" stanu :D
17:47 wyniosła resztki (niewiele zostało, Gdynek zutylizuje :D). Ostatnio obserwując je, zwracam uwagę na szponki. Wydaje mi się że jest 2/2 albo 3 chłopaki i baba. Jedna jest na pewno, bo ma kulosy jak pontony, nie mam pewności co do młodszego wacika
Nie zwróciła na nic tam uwagi, ale ja zwracam, że takie tuczenie młodych to lekka przesada i zakrawa nad znęcanie się 😱😱😱https://zapodaj.net/plik-2Oy2KMt5ov
Mnie to potwornie bawi, bo zwykle w tym sezonie gdy trafiam na karmienie w Łodzi, to młode siedzą jak trusie, oczy na zapałki, a ta im wpycha trzecią dokładkę :D
Chłop nam zwariował i tyle. 😉 Może on zobaczył swoje odbicie w lusterku kamery? Niby widział ją od dawna, ale może teraz zinterpretował to jako intruza? Stąd ten atak i oglądanie budki z drugiej strony? Może teraz lata nad EC3 jakiś samiec-intruz i stąd ta nadgorliwość?
A mi zupełnie nie pasuje ta teoria. Kamery zna już tyle lat, ale co najważniejsze tam często działa operator, często są zbliżenie na nie. Reagują na to, widzą to i mają to w.... kuprze
No niby tak, ale czasem się coś przestawi w mózgu ni z tego ni z owego. Mi też się zdarza np., od lat prawie codziennie jeździć jednokierunkową do pracy i nagle mam jakiś mikrowylew, czy coś i jadę pod prąd🙃.
Tak mi się ten nietoperek skojarzył bo był kiedyś pod bardzo starym progiem na PKiN-e i to chyba jeszcze za czasów Warsa i Sawy. A swoją drogą to podziwiam odwagę Gdynka.
Przynajmniej wiem, że to co wziełam za piórko, to był tak doświetlony dziób 🫣 Ciekawe, co go tak zainteresowało. Tym bardziej, że oglądał budkę z zewnątrz i ze środka. Może jakiś dźwięk skądś dochodził? Może ktoś będzie miał jakiś sensowny pomysł.
Ja tylko widziałam chwilę wcześniej, jak któreś stało w progu i się wpatrywało w tę kamerę. Jeśli dobrze widziałam, miał piórko przy dziobie. Może siebie z nim tam widział i coś mu nie pasowało?
To dość długo trwało i dwukrotnie robił takie podejście. I chyba bardziej za samą kamerkę. Trochę widziałam, trochę nagrałam, ale akurat miałam telefony jeden za drugim 😡