Jesteśmy po oględzinach pisklaka. Na szczęście nic mu nie jest, dziób czysty, ogólnie nie ma powodów do obaw. Dziękujemy za czujność, ale jak tak dalej pójdzie to będę musiał podpisywać listę na Pałacu 😆. Proponuje żeby FF z mniejszym doświadczeniem najpierw pytali starszych stażem, oszczędzi to mi niepotrzebych wjazdów do gniazda i stresów Gidze.
Najmłodszy reaguje na ciokanie, otwiera dzioba ale Giga go pomija. I wygląda jakby faktycznie czymś się zatkał. Widać jak próbuje sobie z tym poradzić i nie może
Ewidentnie Giga ma coś z obrączką nie tak bo jak trzęsie kuprem to brzęczy metal 🤔 poluzowana ? Już wcześniej malucha zahaczyła i ciągnęła za sobą 🤔 Może ktoś ma lepszy wzrok i coś wypatrzy? I tak pewnie złapać się nie da i nic z tym nie będzie można zrobić 🤔
Jesli Wacik bedzie słabnął w oczach bo nie dopycha sie do jedzenia to co? Na stracenie idzie czy bedzie reakcja? Jesli na stracenie to co z jego ciałem? Ktoś zabiera?