Siekierki - wczoraj wieczorem ciekawa sytuacja była, mały sam był w budce na końcu w rogu, przyleciała Astra, podeszła do niego, dziobem go chwyciła, przeniosła bliżej środka i zaczęła go upychać pod siebie. Wszystko tak z marszu szło, bez ceregieli 🙈
https://zapodaj.net/plik-BJBIwKz6HY