chyba tak z tym pierwszym wylotem. Odleciał z barierki , a po jakimś czasie operator znalazł go na podeście przed gniazdem. Ładnie poleciał, chociaż na krótko. I wydaje mi się, że tak jest dla nich bezpiecznie , w tych krótkich ćwiczeniach, tym bardziej , że mają gdzie latać i ćwiczyć
Trójka siedziała w budce kiedy Gdynek coś przyniósł i jeden z młodych odebrał mu przed budką. Pomyślałam, że może Veolka wreszcie wyjdzie żeby zjeść ale jeden z młodych zaniósł do budki. I teraz trochę szamotania i odbierania sobie wzajemnie.
Panie operator nie wiem jak się z Panem skontaktować ale flaszka się należy! Ujęcia które Pan fundujesz zasługują na oskara. https://zapodaj.net/plik-eTPL5S96ty