Pałac. Dorosły krzyczy i krzyczy. Myślałam, że to jakiś pokaz. Małe obserwowały, aż im się znudziło... dorosły dalej latał i krzyczał. Teraz jeden młody wyszedł i obserwuje. Dorosły dalej lata i krzyczy. Poluje, czy przegania? Nie wiem.
Kurczę, mam wrażenie, że Astra nie odnotowała odlotu młodego i nie wie gdzie on teraz jest. A przynosi jedzenie do budki. Tak jak teraz. 16:03 była z łupem, Siekierek w budce to odleciała na lampę.
O 16.37 też była z na kracie z łupem, możliwe, że z tym samym, za chwilę przyleciał Skierek. Astra w moment zwiała z jedzeniem, jakby przed nim uciekała. Cudnego na pewno słyszy, jeśli młody gdzieś tam jest.
Może jednak na koniec się udało, bo któryś wyrwał kawałek bratu,a brat mocno zdziwiony.. Ledwie połknął, ale musiał mieć pewność, że mu nikt nie odbierze ;)