Kamera znowu nie jest odpowiednio ustawiana, należy trochę oddalić obraz, powyżej budki będą sokoły bez głowy. Jak zwykle operator...ka sobie poszła. Chyba adminowi sms`a wyślę
Operator/ka pokazała 2 młode na dolnym podeście komina, Westa je, a druga, takie ptaszysko uparte, że za nic obrączki nie chce pokazać. Na pewno Diuna :)
18:15 Diuna nawołuje na balkonie. W tym samym czasie słychać nawoływanie innego ptaszka. Ponieważ Lili nie pojawiła się w kamerze od ponad dziesięciu dni, spekuluję, że może to być korytarz pod Westą.
To gniazdo obserwuję najdłużej. Od Szeryfa do Czarusia, a potem do Lili, co roku znika jakieś dziecko. Natura jest tak okrutna, że jedyne co mogę zrobić, to pamiętać, że przyszły na ten świat.
Wciąż nie chcę w to uwierzyć. Wciąż mam przed oczami obraz dzielnej Lili szarżującej na człowieka. Jest taka żywiołowa, jako pierwsza rozpoczęła balkonową przygodę i podbiła dach. Mam nadzieję, że pewnego dnia nagle pojawi się przed nami, by sprawić nam niespodziankę.