Samiczka 2HZ z Zamrzenicy nadal w klatce. Albo siedzi na poręczy, albo pod kamerą. Może rzeczywiście coś jest nie tak, jak pisze Amika. Czy ona wogóle wyleciała po otwarciu?
To samiczka z nr 2. Obserwuję ją od 7 rano, a od południa prawie cały czas i odnoszę wrażenie, że ona nie czuje się dobrze. Jest mało ruchliwa. Leżała i trochę drzemała na ściółce do 8:30. Dziwnie mruży oczy (szczególnie lewe oko) nawet jak coś obserwuje. Jedzenia ma full, 3x schodziło do żarcia, ale wole ledwo uniesione. Kilkakrotnie oddawane blojdy były zaledwie małymi kleksami, raz tylko mała krótka kreska. Skrzydeł nie trenuje, jeśli już to czasem 3-4 razy nimi pomacha tak od niechcenia. Nie wiem czy ktoś ze specjalistów ją obserwował przez dłuższą chwilę, bo wg mnie jest zbyt apatyczna.
W Dojlidach młodzież szuka darmowej wyżerki a tu pusto, ale ładnie tu sobie latają. Jest na co popatrzyć . Szkoda że nie mają swojego tematu na forum. https://youtu.be/nGpOpckwjCU
przed chwilą w Dolinie widziałam przelot 3 młodych, leciały z darciem dzioba w kierunku klatki reintrodukcyjnej, pewnie któreś z rodziców miało łup do przekazania
w/g tego co podali na swoim fb to wygląda to tak 1HZ - samiec, nadajnik, 2HZ - samica, nadajnik, 3HZ - samiec, nadajnik, 4HZ - samica 5HZ - samiec 6HZ - samiec czyli 4HZ nie ma nadajnika