Zoe prawie skorzystała z zaproszenia samca. Ale tylko prawie;). Dla mnie jedną z największych zagadek tego sezonu jest: gdzie Zoe zniesie jajka? 1.w budce (bo jak przypili to znajdą drogę? 2.znajdzie jakieś w jej mniemaniu lepsze miejsce poza kamerami? 3. na daszku (i w tym przypadku może lepsze dla populacji byłoby, żeby ta para się nie rozmnożyła😅) Ja obstawiam jednak 2 opcję, ale byłoby mi bardzo smutno, gdyby zrobili nas w jajo, bo teraz absolutnie nie mam czasu pod kominem wysiadywać.
Mój niepoprawny optymizm każe mi sądzić, że jeżeli 23/02 udało się chodź odrobinę zbliżyć do właściwego miejsca, to i teraz, nawet przypadkiem, jajko trafi w bezpieczne miejsce 😅 https://zapodaj.net/plik-QBdtQQRBYE
Oj szkoda, że mnie to ominęło. Byłam w Trzebieży. Tam spotkanie w gnieździe było. Nowy samczyk ma niesamowity żabocik, kreskowany, ale tak prawie jak u samiczek. I ma piskliwy głosik. To chyba bardzo młody, aczkolwiek w szacie dorosłej samiec bez obrączek.
1.w budce (bo jak przypili to znajdą drogę?
2.znajdzie jakieś w jej mniemaniu lepsze miejsce poza kamerami?
3. na daszku (i w tym przypadku może lepsze dla populacji byłoby, żeby ta para się nie rozmnożyła😅)
Ja obstawiam jednak 2 opcję, ale byłoby mi bardzo smutno, gdyby zrobili nas w jajo, bo teraz absolutnie nie mam czasu pod kominem wysiadywać.
https://zapodaj.net/plik-QBdtQQRBYE