Gdynek na poręczy siedział , Włókniarz na obrzeżu jajko zdalnie pilnowali Gdynek zeskoczył na kratę wszedł do budki i zasiadł na jajku Wróciła Afrodyta weszła do budki i pogoniła Gdynka i Włókniarza Oboje odlecieli a Afrodyta zasiadła na jajeczku
Na pałacu młody Skalski spędzał więcej czasu na jajkach niż Franek a Giga musiała prawie siłą go spychać. Próbował potem nawet karmić ale nie ogrzewał bo te ruszające waciki go chyba przerosły. Szkoda, że nie ma swojego gniazda bo z połamanym skrzydłem trafił do azylu. To był adopciak w 2022 na pałacu i jak ktoś nie zna historii tej adopcji to trzeba poczytać
I m.in. dlatego odczuwam lekki niepokój, że ten łotr ciągle tu jest. W minionym sezonie też gdzieś na wyspach synuś razem wysiadywał. Ale nie wiem, jak się skończyła ta historia.