Afrodyta zasiadła. Trafiłam na akcję z Włókniarzem. Był z nią w budce i próbował znów wyjść przez szybę 🫣 Trochę się miotał, a ona jak gdyby nic rozsiadała się na jajkach 😃
Ale zaraz wrócił, pokrzyczał na Gdynka sprzed budki i poleciał znowu. A Gdynek ze stoickim spokojem grzeje. Absolutnie nie rozumiem relacji w tym trójkącie.