Nie wiem czy ktoś to zanotował, bo mi okrutnie ciął przekaz, ale już wszystko po. Kamyczki dosypane, wał odpowiedni zrobiony :) Po krzyku i po kłopocie, ufff
Ale mi tnie podgląd w Redzie... Całe szczęście mam wieści z pod komina od FF Maximus, na miejscu oczywiście ona, szef Koksika, FF Kuń i Kominiarz, pan prezes. Maximus dostarczyła osobiście kamyczki, sama przyniosła na teren zakładu. Jakby mogła to i pewnie by wniosła na górę po kominie 😉 Całe szczęście jest odpowiednia ekipa, oby szybko panowie!
Żal mi Sary, z jednej strony siedzi twardo na jajeczkach, ale widać ze jest poddenerwowana. Ja też 😠 !!!!!!!!!!! Gniazdo sokoła w okresie lęgowym !!!!!!