Trzebież 21:31 puszczyk w gnieździe, Tajga momentalnie zrobiła się niespokojna, zaczęła krzyczeć, ktoś śmignął koło niej i uciekła. Chwilę potem w gnieździe pojawił się puszczyk
No nareszcie🥰! To moja największa zwodzicielka sezonu. Tyle razy myślałam, że to już zaraz, za momencik i czekałam, i czekałam... No i zniosła w końcu bez mojej asysty😅. Trzymajmy kciuki, żeby wykluły się młode, to będzie ciekawa obserwacja, jak nastolatek radzi sobie w roli ojca😉.
W Wałbrzychu już był nastoletni ojciec Baron. Do dziś pamiętam jak wpadł z dużym ptakiem do budki, tak ciężkim, że prawie kogoś w srodku zmaltretował. Szkoda, że tam się wszystko posypało.