Wpadł Włókniarz z wizytą do Mamy i wszedł do budki i sprawdził dołek w kącie Potem Afrodyta odleciała a przyleciał Gdynek na obrzeże Za chwilkę pojawiła się też Afrodyta a Gdynek i Włókniarz odlecieli Afrodyta dalej sama musi siedzieć i czekać na zmianę
Rano patrzymy za Gdynkiem. Nie pojawił się na zmianach. Wg. mnie od czasu jak był ostatnio widziany zaliczał zwyczajowo do wieczora przynajmniej dwie zmiany
Mam wrażenie, że oni wszystko robią za późno 🙂 natomiast szansa że będą z tego pisklęta jeszcze jest. Dziś towarzystwo często się prezentowało w kamerze!