Chyba... W EC4 drugie jajo. Nie widać dwóch jednocześnie, ale to pierwsze było wturlane pod kamerę, a to widoczne ma te białe plamy. Jajo czy chybajajo? 😁
Pełno go było wczoraj. Dzisiaj z kolei prawie w ogóle nie byłam na podglądach. Jeden filmik z wczoraj zrobiłam z akcji do wczesnego popołudnia, reszty nie dałam rady. https://youtu.be/NsS1DDwGGQc?is=sOr-Bj1KDZUH9JuG
Ewidentnie lata za jedzeniem. Jak dla mnie , nie pamiętam czy w tym filmiku, Afrodyta I Gdynek próbują zabezpieczać jedzenie dla maluchów i próbują go wykiwać. Nie daje się za bardzo
Gdynek przytargał żarcie do budki, Afrodyta nie była zainteresowana odbiorem, to ten sam zaczął jeść w budce 😆 Afrodyta popatrzyła na niego jak "ale typie, co ty właśnie robisz", więc on chyba uznał, że to nie na miejscu i ewakuował się z łupem 😆
Ktoś widział dzisiaj Czecha? Bo jak tylko dzisiaj wchodziłam na podgląd to puchy na EC4, tylko jajko samo w budce. Dopiero teraz Zoe złapałam. I drugie pytanie: Włóki nadal się kręci? Bo cicho o nim od jakichś dwóch dni.
Gdynek czuwa nad maluchami a jajko leży z boku i już nie ogrzewane . Raczej możemy liczyć się z tym że klucia z czwartego jajka nie będzie wielka szkoda .
Od której strony najlepiej obserwować komin ec4. Bo planuje obserwacje w ten czwartek ok g 16:30-17( zależy od czasu przyjazdu). Oczywiście zapraszam chętnych. Bedzie luneta.
Niestety nikłe są szanse, żebym o tej porze mogła uczestniczyć w obserwacji, bo na wieczór idę do pracy, ale jeszcze zobaczę na którą dokładnie godzinę będę miała plan.
Najlepszy widok i najbliżej jest od strony Jadzi Andrzejewskiej. Ja zazwyczaj parkuję na parkingu dla gości i pracowników firm zewnętrznych naprzeciwko głównego wejścia. Stamtąd widać stronę komina z budką. Ale jeżeli będzie słonecznie to może być pod słońce akurat o tej porze. Jeżeli chodzi o przeciwną stronę komina, to ja zawsze idę od ul. Puszkina i tam jak się schodzi z wiaduktu trzeba skręcić w lewo w ścieżkę za rurami ciepłowniczymi i wchodzę przez furtkę na teren firm graniczących z EC4. Tam jest dobry widok na przeciwną stronę komina.
EC4 to ogromny teren i na piechotę od strony budki na stronę od Puszkina to kawał spaceru. I tam ochrona bardzo pilnuje, żeby nie fotografować, a nawet czasem czepiają się o samą obserwację, ale jeszcze nigdy mnie nie wygonili:)
Zoe woła go i woła, a ten lata. Ale zastanawiam się, czy jednak ten podest nie jest większym problemem. On jednak jest przyzwyczajony do litej skały, a nie do takich ażurów.
Bezpieczniej będzie założyć, że mamy jedno jajo i jedno chybajajo 😅.