Mam taką refleksję dotyczącą naszej pary🙂. I żeby nie było, chciałam podzielić się jeszcze zanim samiec zaliczył budkę😉. Bo tak sobie myślę, że możemy sobie z niego żartować, może nas trochę drażnić jego wolne procesowanie, ale naprawdę szalenie się cieszę, że taka para nam się trafiła. Fascynująca jest obserwacja jak nasz skalniak i też dzikuska Zoe adaptują się do nowych warunków, jak Zoe mądrze, łagodnie przez ostatnie dni nawoływała go do środka i jak instynkt pozwala przezwyciężać lęki i obawy. To, że Zoe okazała mu zaufanie i zostawiła samego w budce i daje mu czas. No i mamy czarno na białym, że adaptacja wcale nie jest takim łatwym procesem🙂.
tak źle się nam zaczął ten rok ale jak widać natura wynagradza nas cudnymi wydarzeniami więc może jeszcze w Trzebieży zdarzy się cud i Tajga w końcu dochowa się potomstwa
Chyba... W EC4 drugie jajo. Nie widać dwóch jednocześnie, ale to pierwsze było wturlane pod kamerę, a to widoczne ma te białe plamy. Jajo czy chybajajo? 😁