Karmienie. Najpierw karmił Rafik, potem przejęła Werwa. Wielkoludy się najadły, teraz Werwa karmi małego. Edit: mały nakarmiony pod korek, aż się sam odwrócił od Werwy.
Właśnie jest karmienie i powiem, że Werwa to super mamuśka, nie pozwala tym większym zjeść wszystkiego i karmi najmniejszego, wyrywając z dzioba pozostałym.
Najmniejszy dostał najwięcej. Jadł, jadł, jadł i Werwa specjalnie go karmiła. Gdyby nie to, że drozd sie skończył, to jeszcze by jadł. On ma 6 dni dzisiaj. GRAFIKA NADAL NIE UZUPEŁNIONA?
Ja podobnie. Przestałam tam oglądać karmienia. Mały mocno odstaje od reszty a przecież jest między każdym po dzień różnicy. 3 starsze są podobnej wielkości, on maleńki. Jedynie z opisów filmów ewa lis2 wiem co nieco o karmieniach