Śniadanie trwa i trwa. Maluchy wypchane nad miarę ale jeszcze i jeszcze i to bez zachęcania przez Afrodytę. Wreszcie jeden zrobił zwrot w tył ale jeszcze zerka. 😉
Ogarnąłby, ogarnął. Jak się okazuje, on wszystko świetnie ogarnia, tyle że totalnie na styk😅. Ale pewnie już 3 jajka zostaną. Teraz trzeba liczyć na to, że nasz ogier nie wystrzelał się przedwcześnie i będą z tego dzieci😊.
https://youtu.be/CXuJOIxI9wo?is=jAoAu6PpW_OAr8Rc