Na Siekierkach ewakuacja. Rodzic przeszukiwał budkę w poszukiwaniu sucharów, w końcu musiał uciekać pod atakiem młodych. Wyleciał, pewnie po dostawkę więc zaraz będzie karmienie.
Ależ on jest wspaniały😌! Zachwycał mnie jeszcze zanim Konstancja zniknęła, ale teraz... Niech mu jadła i sił nie zbraknie! I oby jednak Konstancja wróciła, oczywiście, jeszcze jest nadzieja...
W austriackim Graz samiec o imieniu Ivica stracił partnerkę Inge w wyniku walki o gniazdo, a pisklaki sam odchował. Niestety ta nowa, Tavda, kradła mu jedzenie dla młodych i musiał mieć zaopatrzenie od ludzi (to tam karmiono sokoły poprzez łańcuch). 4 młode miał do wykarmienia, ale się udało
Pięknie karmi, stara się jak może. Elik a zwróciłaś uwagę że jeden jest bardziej ospały, wycofany i nie zainteresowany jedzeniem? To jest chyba ten ich pierworodny. On mnie trochę martwi
Samotna Nela na poręczy, tylko jej się oczy świecą jak latarki... oj, nie ma ona sielanki w swoim sokolim życiu.. to już kolejny jej partner, który nagle znika.. Jak do tej pory, jej partnerzy, to Franka synowie, był Jimy, potem Junior, a i Prezes też był tam widziany... w sumie Ciepłoslaw to też wnuk Frania...🤔 .....ostatnio Falco tam się zaczął kręcić... no, zobaczymy co los przyniesie?