Knedliki pospały, a teraz głodne czekają na kolejną dostawę. W międzyczasie jedno samo odgrzebało suchara i próbuje go skubać, drugi zastanawiał się czy piórko jest jadalne czy nie - finalnie porzucił pomysł zjedzenia go - trzeci uznał, że powygląda przez próg, może wypatrzy nadlatującego rodzica z jedzeniem
No tak obrączkowanie po południu i musi być błysk w budce. W innych budkach jest mnóstwo piór ale Afrodyta do tej pory nie wnosi całych ułowek z piórami tylko oprawia na zewnątrz.