Afrodyta dokarmiła swoją trójkę. Jeszcze Migawce udaje się coś wcisnąć. Afrodyta wyznaje zasadę jak przytargałam to ma być zjedzone bo nie będę dźwigać resztek do spiżarni dla darmozjadów.😁 Chłopaki udają, że ich nie ma i plackują pod ścianą
Dzień dobry 🙂 Tegoroczne trojaczki bardzo różnią się od siebie wyglądem, nie potrzeba patrzeć na obrączki żeby ich odróżnić. https://zapodaj.net/plik-IiXW6ieUdS
To prawda🙂. Afrodyta z Gdynkiem co sezon są łaskawi dla obserwatorów w tej kwestii, że te dzieciaki takie różne robią😅. Albo sama Afrodyta, bo znowu mam wrażenie (jak sezon temu przy Veolce), że przy produkcji Laborantusa miała schadzkę z Apaszem gdzieś w Skierniewicach😉.
Ten brunet to raczej po tatku. Chłopaki kojarzą mi się z tymi z pierwszego lęgu Gdynka z Amon. 3 chłopaków a 2 skrajnych to blondas Bałutek i brunet Lotek.
Samoobsługa 😁. Trochę podkarmiła dużym ptakiem, ale jak przeciągła żarło (razem z Migawką) przez cała budkę, to spasowała i zostawiła dziecom wielki kawał do samodzielnej obróbki.
Przyleciał Gdynek na szaber do dzieci. Cała 3 stanęła na nogi i zabroniła wstępu. Wczoraj było to samo. Jutro minie 5 tygodni od wylucia, a one jeszcze nie dochodzą do progu 🤨.