Byłam dziś w Wołominie i w Konstancinie. W Wołominie trójka dzieciaków, dorosłych brak. W Konstancinie uciekiniera na najniższej galerii czeka chłodna noc, oby Gassek przyniósł mu kolację. Iwona luneta się przydała, później wstawię zdjęcia na forum
Kajam się oficjalnie, to zdjęcie elementu konstrukcji, ale Żara znalazłam, jest na najniższym podeście, najpierw usłyszałam zgrzyt pazurków, potem przemaszerował cały podest i krawędzi ćwiczył skrzydła. Także nie spadł, musiał przelecieć