Obserwuje ktoś szczecińskie jerzyki? Nie podoba mi się ten maluch w dołku. Jakiś taki nastroszony, niby od czasu do czasu czesze pióra ale traci równowagę i co raz przysypia. Godzinę temu zachowywał się normalnie https://www.youtube.com/watch?v=RQiyOaRj_88
Do 17:33 były oba https://www.youtube.com/watch?v=_4zqTsU7-NITeraz od czasu do czasu widać ruszający się cień przy otworze, ale czy to drugi młodzik, czy cień przelatującego dorosłego trudno ocenić.
Jeżeli kogoś to interesuje, dobre wieści z NZ, wróciła L, mama "royalsika". Ostatni raz odnotowano jej obecność w kamerach 20 lipca, wszyscy już stracili nadzieję na jej powrót.
Dzień dobry! Jestem pod kominami wrocławskiej elektrociepłowni. Na wyższym kominie są bardzo widoczne zabielenia, szczególnie w jednym miejscu, pod drugą od góry galerią. Komin spory, 180 m wysokości, dużo żelastwa. Nic na kominie nie siedzi. Sokoły są, ale mniejsze - wokół komina przelatywały dwie pustułki. W 2020 r Ladyassa widziała tu wędrownego. Było to zimą, więc może trafiła na calidusa. Temperatury we Wrocku afrykańskie, ale obserwację prowadzę na leżąco, więc nie jest najgorzej ;)
Z tym robieniem zdjęć, to chyba różnie bywa. Rozumiem, że taki kręcący się z aparatem człowiek może być posądzony o szpiegowstwo, albo zbieranie informacji o obiekcie do zamachu 😝 Do mnie w Łodzi raz wyszedł ochroniarz, gdy robiłam zdjęcia z chodnika. Pogadaliśmy chwilę o sokołach i sprzęcie foto 😄
Z punktu widokowego w centrum miasta widziałam też inne kominy, które warto byłoby sprawdzić. Nie wiem, czy aktualnie jest jakiś aktywny FalcoFan z Wrocławia, który mógłby co jakiś czas podjechać chociażby pod ciepłownię Wrocław i sprawdzić, czy sokół pojawia się na kominie. A może i dwa sokoły. Kto wie. Wyższy komin tej elektrociepłowni jest bardzo atrakcyjnym obiektem dla wędrownych: wysoki, parę galerii, dużo obiektów metalowych i anten, na których może siedzieć i obserwować okolicę. A i jedzenia w pobliżu w bród.
To elektrociepłownia Wrocław na Nadodrzu. Miałam aparat z troszkę większym obiektywem, ale przy tak dużych obiektach przemysłowych zawsze mam cykora z robieniem zdjęć (stałam przy samej ciepłowni). Szczerze mówiąc, to mam jakieś tam 2-3 fotki siedzącego sokoła zrobione telefonem. Po powrocie do domu zobaczę jak to będzie wyglądać na kompie. Nie liczę na rewelację. Sokoła nie widziałam sama, mam też świadka ;)
Opłacało się podejść blizej: JEST DOROSŁY SOKÓŁ! Siedzi na lampie przy wspomnianej drugiej galerii. Zdjęć robić nie będę, bo nie można. Ale i tak cieszę się jak gwizdek :)
Mam pytanie do FF starszych stażem i bogatszych w wiedzę sokolniczą - czy walki o rewir/budkę odbywają sie tylko w budce i na podestach/gałęziach obok czy też pretendent (tka) i rezydent (tka) ganiają sie i walczą na całym rewirze? Bo, o ile pamiętam, to z walk "pod kamerami" widzieliśmy tylko Zazamkę z Glinką no i dzisiaj Franka ze Skalskim i podobno Bursztynka przegoniła Skierkę, a przecież na przestrzeni ostatnich lat doszło do wielu wymian rezydentów. W ksiązkach tej wiedzy nie znalazłam.
Pewnie siedział przy przedniej ściance niewidoczny dla kamery. Dwa dni temu też była taka sytuacja. Oby przez ten upał nie wyskoczyły bo na piórach jeszcze sporo osłonki widać jak podniosą skrzydło do góry https://zapodaj.net/images/85e043b2b4b7b.jpg
Sądząc po porannym komunikacie w trakcie awarii " brak miejsca na urządzeniu", pewnie będziemy zbierać kasę na nowy serwer, jak będziemy chcieli posty wstawiać.
Dorosły co jakiś czas jest w gnieździe ale tylko raz trafiłam na karmienie. Czy przylatuje jeden czy oboje to nie wiem, bo ich nie rozróżniam. W taką pogodę to jedzenia mało. Po zachowaniu widać, że jest im tam gorąco i to jest gorsze niż niedojadanie, bo z powodu wysokiej temperatury mogą wyskoczyć z budki, a na tym etapie to tylko na ziemi wylądują. Na moje oko one jeszcze co najmniej z tydzień potrzebują by do wylotu dorosnąć.