Witajcie w poniedziałek. Mam dla Was ciekawą propozycję czytelniczą (książka już niedostępna w magazynie) : https://pasnyburiat.pl/produkt/marek-pioro-trele-na-morelach-o-czym-ptaki-spiewaja/
"Znajdźcie mi drugiego przyrodnika, który je makowiec na kilogramy tylko po to, żeby zbadać, czy makolągwa może być pod wpływem opioidów. Albo próbuje lepkiej substancji z liści rosiczki, aby poczuć się jak muszka na chwilę przed tym, jak zostanie zjedzona. Zamiast włączać się w debatę na temat antropomorfizacji przyrody, swoją książką Adam Zbyryt wywraca stolik – ten człowiek jest jak bogatka, bocian albo kruk, a nie na odwrót. Robi to, trzymając rękę na pulsie w kwestii najnowszych badań naukowych, a spektrum ptasich zachowań, które w nich zauważa, jest tak szerokie, że prędzej czy później
każdy się w nich odnajdzie" - pisze Adam Robiński o książce "Sensacyjne życie ptaków" Adam Zbyryt - Człowiek z puszczy. Książkę można znaleźć w księgarni Wydaje nam się
Drugi jerzyk poleciał tuż przed 15:36 https://www.youtube.com/watch?v=3NniA_89CFYChwilę wcześniej dostał bolusa, więc głodny nie bedzie. Co to jest bolus można przeczytać i zobaczyć tutaj https://www.youtube.com/watch?v=QxMpI6_2MTYTrochę długi ale zmagania z tą "kulką" warto zobaczyć, bo tam widać, że dorosłemu jerzykowi nie jest tak łatwo go przesunąć do gardła i połknąć
Dobry wieczór. Taka ciekawostka : Samica bielika w Ośrodku Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w Kole. Trafiła tu z odgryzionym lewym skrzydłem. Czeka na zamówioną dużą wolierę. https://ibb.co/YBYW2xf
tak, z tym, że nie wiadomo w jakim wieku jest Werwa
www.peregrinus.pl
Dziś, tj. 31 sierpnia br. planujemy prace związane z aktualizacją oprogramowania naszego serwisu. Strona może być całkowicie niedostępna, niektóre jej funkcje mogą nie działać prawidłowo lub być wyłączone.
Cztery pisklaczki żurawia już z nadajnikami GPS. Czekają na propozycje imion ! https://kurierlubelski.pl/cztery-pisklaczki-zurawia-juz-z-nadajnikami-gps-czekaja-na-propozycje-imion/ar/c1-17836393
Od paru tygodni uczestniczę w cyklu wycieczek krajoznawczo-przyrodniczych "Rowerem nad Wisłę", popularyzujących dojeżdżanie i zwiedzanie rowerem brzegów Wisły i cieków/strumieni/kanałów wodnych na terenie Warszawy. Wycieczek jak do tej pory było 14, ja uczestniczyłam w ośmiu, a na trzech opowiadałam o sokołach. Dwa razy pod kominem żerańskim i dziś na Siekierkach. Mówiłam o sokołach warszawskich, o lęgach udanych oraz nie, o wyginięciu sokołów w latach 60-tych oraz o programie reintrodukcji. Ludzie są zaskoczeni, że w miastach są ptasie drapieżnik, że mają imiona i że można podglądać!