Mam na imię Ziemin. Jestem bocianem białym. Pamiętam, że latałem i nagle uderzyłem w coś bardzo mocno. Okazało się, że miałem mnóstwo szczęścia. Po kilku dniach odzyskałem władzę w skrzydle i poczułem się lepiej. Kości nie były złamane, tylko stłuczone. W Nowym Zoo w Poznaniu jest kilkoro przedstawicieli mojego gatunku, którzy już nigdy nie polecą 🙁. Oni mieli znacznie większego pecha. Okazało się, że po krótkim pobycie w Zoo, kilku śniadaniach i kolacjach - (karmią nienajgorzej), porcji paskudnego środka odrobaczającego (fuj! ) mogę wrócić na wolność i spróbować zabrać się z moim siostr
Okazało się, że po krótkim pobycie w Zoo, kilku śniadaniach i kolacjach - (karmią nie najgorzej), porcji paskudnego środka odrobaczającego (fuj! ) mogę wrócić na wolność i spróbować zabrać się z moim siostrami i braćmi na wędrówkę do Afryki. Trzymajcie kciuki za naszą podróż. To jest trudne wyzwanie, ale cóż, my - bociany białe - mierzymy się z nim co roku. I wiecie co? Nie wyobrażam sobie życia bez wyłapywania skrzydłami powietrznych kominów, wznoszących wiatrów, przyglądania się, jak wy - ludzie - mali jak mrówki, wędrujecie gdzieś tam, w dole. Do zobaczenia na wiosnę!
Dla chętnych jakos ciekawostka, zostawiam link do głosowania na "Ptaka Roku 2023 Australii". Bierze udział wiele wspaniałych gatunków, Australia pod tym względem jest naprawdę bogata i różnorodna. Wśród nich jest też sokół wędrowny 😊 https://www.theguardian.com/environment/ng-interactive/2023/sep/25/australian-bird-of-the-year-2023-vote-the-guardian-bird-life-australia-poll
obecnie najwięcej głosów ma kakadu, jednak moje serce skradł różowy rudzik, coś pięknego 😍 https://zapodaj.net/plik-5euLyBzhVG,https://odjechanezwierzatka.pl/index.php/2021/03/24/petroica-rodinogaster-skalinek-czarnosterny/
Pierwsze dwie godziny liczeń spędziliśmy w deszczu, ale wróblaki nie przestraszyły się takiej pogody i od rana migrowały niemal nieprzerwanym sznurem. Początkowo drapole nie poszły w ich ślady, ale po godzinie dziewiątej, gdy deszczowe chmury powoli zaczęły się rozchodzić, zaczęły nieśmiało przelatywać nad wieżą. Liczebności były mniejsze niż wczoraj, ale zestaw gatunkowy był całkiem sympatyczny. Dużymi niespodziankami był przelatujący szlamnik oraz sierpówka, która niezbyt często widujemy nad wieżą. Zdecydowanie dopisała frekwencja - na Drapoliczu przewinęło się dzisiaj ponad 70 obserwatorów
Mam 2 pytania, Pierwsze, o NDM i rezydującą tam gdyniankę, Rafę. Ostatnie wieści są z 09 sierpnia. Drugie pytanie dotyczy Tczewa i rezydującego tam gdyńskiego Admirala, ostatnie wieści z 06 września.
"Jest to książka dla każdego, kto zarówno obserwuje ptaki spacerując z lornetką, jak i dla tych, którzy z ciekawością obserwują, co fruwa im nad głową w mieście, czy śpiewa w drzewach. Starannie wydana, w ciekawej formie kalendarza, a jej autor, wnikliwy obserwator, raczy nas ciekawostkami z życia ptasiej społeczności, czerpiąc również wiedzę z literatury. Czy ktoś wie, kiedy jest Międzynarodowy Dzień Wróbla? Gdzie postawiono mu pomnik? Zachęcam do lektury". Małgorzata Ś. 🙂 Recenzja Czytelniczki
o rany, tak zestrachanego sokoła jeszcze nie widziałam 🤣, zwiewał z jajek ale po chwili wracał, żeby po chwili znów w panice wyskakiwać z budki. Szkoda, że oni tam nie obrączkują, nigdy nie będzie wiadomo , kto nawiedził Xaviera
Zabiele. Nie uciekał, bo nie miał siły. Trwa walka o życie rysia. Stan poważny. https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2023-09-20/warminsko-mazurskie-nie-uciekal-bo-nie-mial-sily-trwa-walka-o-zycie-rysia/?ref=kafle
Też nie o sokołach, ale w sobotę 16.09 nasz albatros royalsik - Maanaki poleciał w świat😍 mamunia i tatuń czekali, żeby go nakarmić, ale go już nie było😥
Do zobaczenia na wiosnę!