Tak jak napisałem poniżej ja obserwuję dopiero trzeci sezon i mam pytanie do ekspertów czy też założycieli tego projektu : jaki może być % żyjących sokołów po wylocie z gniazda? Oczywiście później żyją chyba kilkanaście lat
Logicznie to mały % bo (...) jest wszędzie dużo ale chyba o opanowanie skuteczności łowienia. Przepraszam za dywagacje, pozdrawiam serdecznie. Ja z Bielska -Białej . Nie ma w okolicy gniazda z podglądem a może jest gdzieś jakieś górskie ? Tego nie wiem
Niestety w Trzebieży po zeszłorocznym eksperymencie czyli mógł być jeden a skończyło się fatalnie - oczywiście nie krytykuję bo działanie super- zatem w tym roku chyba strach u sokołów, zwłaszcza, że chyba to ludzie zatruli młode sokoły?
W Trzebieży było widać, że coś złego z młodymi się dzieje, natomiast nic nie wiadomo co stało się z trójką ze Skawiny. To dopiero niejasny los, tym bardziej, że jeden miał nadajnik, a i tak przepadł jak kamień w wodę.
Był widać, że coś się stało, ale w sumie oficjalnie szerzej nie wiadomo co :( Choć przecież ten odnaleziony później w lesie na pewno został przebadany. O młodych ze Skawiny nic kompletnie, niestety nie wiem, pamiętam to wsiedlenie, ale nie miałam pojęcia, że zaginęły.
Faktycznie mocno niejasny jest los młodych z tamtego roku. Ale dlaczego zeszłoroczną adopcję nazywasz eksperymentem? Adopciaki z powodzeniem wychowały się w Trzebieży w dwóch poprzednich latach.
Zajrzałam bez logowania do trzebieskiego gniazda licząc na to, że może zastanę w nim jajo, a tu pośrodku zamiast jajka... szyszka... https://zapodaj.net/plik-vcLU3WII0q