Zamrzenica - drugie śniadanie skończone. Coś śledził w górze i pokrzykiwał. Kamera sprawdziła co jest po bokach ale ustawienie pozostało kiepskie. Powinni więcej koron drzew pokazać
Odleciał o 6:01 a po 25 sekundach ktoś na daszku wylądował i długo tam tuptał. Nie wiem czy to on bo o 6:01:01 zniknął między drzewami daleko po lewej stronie. (w tej chwili już jest inne ustawienie kamery)