Nie do końca tak spokojne to śniadanie było. Młody wciąż przerywał posiłek i oboje coś wypatrywali w tym samym kierunku gdzie na koniec w popłochu odlecieli. To z obserwacji ostatnich 10 minut
Obronił :) Ale siedzi na tym łupie od 15:24, tylko go targa w tę i z powrotem, nie dziwię się, że ojciec stracił cierpliwość :D Nadal nie mam pewności, który to z młodych, po ilości bieli na policzkach, wyrazistym V na głowie i rozmiarze obstawiam Veoliana, ale bez porównania to strzał 50/50