Wielka szkoda. Przeżył pierwszą zimę a zginął teraz. ...a miałam nadzieję, że kiedyś, na tej stronie, ktoś zakrzyknie: Elvis żyje!!!. Do tego prawdopodobnie Bałutek nie przeżył zimy. Została nadzieja, że Lotkowi los sprzyjał, on był taki jak tatko, ostrożny.
Jego brat był również widziany na ziemi w styczniu tego roku i wydawał się być w złym stanie. Kiedy Tiga przybył na miejsce, nie można było go znaleźć. 😢Wygląda na to, że ma 1EK. Zdjęcie dostałem od mojego przyjaciela Rjuno. https://ibb.co/LrStDrh
Mam sentyment do Afrodyty, gdyż po zniknięciu Helgi i oswojeniu się z tym - myślałam , że to jej siostra osiedli się w Wałbrzychu i stworzy z Baronem parę. Piękna Inez ( bo tak niezobowiązująco nazwała ją kiedyś Kos ) również zaginęła w niewyjaśnionych okolicznościach ... 4 sokoły , po których pozostało wspomnienie ..... No cóż mam powiedzieć.....przykro 😕
Do tego tamta w Głogowie (edit.: oczywiście w Wałbrzychu 😃 ) była tą ładniejszą siostrą 😶 A to łodzianka ostatecznie dostała boskie i zobowiązujące imię 😂
Gdynek nie mógł uwierzyć w swoje szczęście, Afrodyta zostawiła mu duuuuużo jedzenia, dała czas na posiłek i jak już przyleciała na amory , to ten zwiał