O 11.04 z sekundami (na kam1) coś przeleciało za plecami Afrodyty. Gdynek wyszedł z budki i poleciał sprawdzić. Wrócił na barierkę i podreptał "na tyły".
Ostatnio często pilnują budki, raz jedno raz drugie. Ciągle się rozglądają. Tak się zastanawiam... może jakiś samotny sokół szuka szczęścia gdzieś w pobliżu?
Zastanawiam się czego strzegą nasi rezydenci, bardziej kołyski czy jadalni? Poprzednia samica z EC4 (nie C3) niech lepiej zainteresuje się innymi kominami, bo z Afrodytą to raczej nie ma szans. Bardziej się obawiam nowego samca, ten nasz to taki hmm odważny-inaczej... a może tylko zestresowany przy paniach 😉
O 10.40 czasu kamerkowego Afrodyta zapikowała w dół, od razu na barierce wymienił ją Gdynek, po czym za chwilę Afrodyta wróciła, a Gdynek zwiał. I znów samica wpatruje się w mleko.
W Łodzi były takie widoki, ale Gdynek się ulotnił, pewnie gdzieś czeka w ukryciu aż dama skończy, po co ma się męczyć z piórowaniem https://zapodaj.net/plik-BPteRJ1IYZ