Dzięki, czekałam na to! Dołączyłam dopiero w tym roku, po dramacie z Wrotką i Ziutą, ale to "moje", lokalne gniazdo skradło moje serce. Jako laikowi umknęły mi takie rzeczy jak wędrujący dołek, a przypomnienie nieporadnych prób Afrodyty w karmieniu poprawiło mi dzisiaj humor. Naprawdę próbowała nakarmić jajko :D? Trzymam kciuki za dzieciaki, oby znalazły swoje miejsce na ziemi, a naszej parze życzę owocnych toków i kolejnego udanego sezonu :)
Super. Nie miałam co oglądać u siebie, i padło na Łódź w tym sezonie jako główne gniazdo do obserwacji. Fajnie było sobie teraz to przypomnieć w pigułce.
Tercja miała z miesiąc temu jedną i kilka dni później następną. Ale u naszych sokołów ze 2 lata temu Torka pokazała się ze sroką jako pierwsza na wizji ze sroką.
https://zapodaj.net/plik-YoEPCIWCaf