A i ja miałam taką myśl. Gdynek też zaprasza. Afrodyta nie należy do nieśmiałych, a na wizji się nie pokazuje.Mam nadzieję, że ma tylko jakiś odpał i żadnych więcej roszad już
Nie ma wzmianek na boksie, nie ma na forum. Gdynka widuję, raz na dłużej, raz krócej. Wydaje mi się, że sam poluje, a Afrodyty długo jak na nią nie było widać. Dzisiaj przy jednej wizycie Gdynek wpadł ciokająco i zapraszająco i mam nadzieję, że to do Afrodyty było skierowane
Z opóźnieniem ale jest, nagrywane od rana jednym ciągiem, czasami tylko z pauzami. Dobrze wiesz jak to jest, żeby później pokleić, a z telefonu to koszmarek jak jest ze ze 100 plików