Skrzydła z wczorajszego popołudniowego łupu. I co mnie zdziwiło, Afrodytę złapałam o zmierzchu przy gnieździe wczoraj. To 2x . Może to wciśnie ktoś we wczorajszym poście albo Ty Alina w swoim rannym https://youtu.be/4e-IQaiUAII?si=_AJpDqxp32Xh8c1T
Alina do Twojego ostatniego postu- jak chcesz https://youtu.be/J5MZY_ICoJM?si=HczkaTrU_NKzgvI- Trzeba oddać sprawiedliwość Gdynkowi, że resztki po Afrodycie nie były jego priorytetem wtedy. Zapraszał najpierw do gniazda
On po prostu bardzo lubi siedzieć na jajkach :D W sumie nie dziwota, można sobie na słoneczku poleżeć, kamykami się pobawić, a Edytka jeszcze wałówkę ogarnie :P
Oba sokoły były dzisiaj od rana aktywne. Afrodyta na daszku, Gdynek, Afrodyta w budce, amory na poręczy i ponownie Gdynek w budce. A to skrót https://youtu.be/gUZQQRiqlTo