Drugi chyba był wczoraj, ale Afrodyta za nic nie chciała pokazać 😆 mimo że się wierciła i co chwilę się poprawiała w pozycji. Obserwowałem ją 22:00-23:30.
Podjadły sobie chyba, bo wróciły do spania. Afrodyta jednak "dociokała" dokładkę. Odłożyła do kącika resztkę....a Gdynek przyleciał i zabrał. Problem Afrodyty chyba minął.
Przed chwilą Afrodyta zajadała się skorupką. Na filmikach z godz. 18 od bozeny Isi nie widać, żeby przy jajkach leżała skorupka z pierwszaka. Czy to oznacza, że gdzieś pod Afrodytą grzeje się drugi maluszek?🤔
Bardziej się zastanawiam, czy Afrodyta zajada się starą skorupką, czy świeżą. Bo jak przeglądałam screeny na forum i Twój filmik, to nie widziałam przy jajkach i maluchu skorupki, więc może to jest z drugiego...
Też chciałam spytać czy było karmienie. I czy Afrodyta jadła? Siedzi już tyle czasu. Gdynek tylko pogrywa sobie z tymi posiłkami. No cóż, ja to widzę inaczej niż niektórzy interpretowali- nie znaczy , że mam rację- ale Afrodyta wstawała kiedy on przylatywał z jedzeniem, przynajmniej 2x wszedł z tym do środka. Tyle że ona nie chce opuścić jajek, a on chce karmić prawdopodobnie. I kiedy ona chciała odbierać jedzenie on zwiewał
Przejrzałem Archiwum z 2024 roku i trafiłem na zdjęcia i filmiki z 26-27- 28 . 04.2024 Jak Afrodyta w ubiegłym roku miała Swoje początki w próbie pierwszego karmienia. Dla zainteresowanych polecam .str. od 87-do 89 .