Na włazie był Fabrykant, drugi na dole ale nie wiem kto a trzeci z tyłu budki dość daleko. Teraz samoobsługa bo Veolka zabrała Afrodycie duży łup . Ale chłopaki szybko przy budce się odliczyli.
Poranek ze śniadankiem od Afrodyty, cała czwórka obecna, jeden lekko spóźniony😉 Przeskakując z kamery na kamerę zgubiłam dwójkę wędrowniczków🙃 Jednego kamera Operator odnalazł w trakcie intensywnych poszukiwań. https://youtu.be/MaezgVvMWSY?si=nfu41krQkSWER-ny
Veolka chyba sama w budce. Zaraz rozniesie budkę. jak by wyszła na to by miała więcej miejsca na machanie skrzydłami. Chłopaków nie widać. Ale na daszek to chyba żaden jeszcze nie wskoczył.
Przyleciał Gdynek na pusto i w jakimś samobójczym instynkcie próbował wejść do budki, co mu się na chwilkę udało, ale został bardzo skutecznie przepędzony przez Veolkę i Fabrykanta😁.
Dokładnie tak to wyglądało, ale młodzież bardzo dosadnie powiedziała mu, co o tym myśli😂. Udało mi się tylko uchwycić szybką ewakuację😅https://zapodaj.net/plik-Ur6Wm2faTZ