Młody, który teraz siedzi na lampie, szaleje po wysokiej barierce od jakiegoś czasu, podfruwa sobie i przysiada dalej. Może zobaczymy jak odlatuje, kto wie.
Sporo lotów od rana, ale chyba to tylko dorośli. Afrodyta właśnie wylądowała z dużym żarciem na koronie komina. Ciekawe kiedy poda śniadanie młodym. Jeden dorosły latał po terenie, zbyt elegancki lot by to był młodziak. Fabrykant lata sobie nad lotniskiem i wlatuje na budkę. Veolka ciągle w budce. Ciekawy poranek.
Evanelina zaakceptuj proszę moje zaproszenie do znajomych bo wtedy można pisać na priv a nie na boksiku bo nie wszystko wszystkich interesuje. A ja postaram się podjechać w poniedziałek ale raczej rano.
Coś mi się zdaje, że drugi tez poleciał bo jakieś jedzonko trafiło do budki chyba od Gdynka a tylko jeden chłopak się pojawił i to on wskoczył na daszek. A na łup załapała się Veolka. Czy młody jest na daszku nie widać a może też poleciał .
Na daszku był Fabrykant, chwilę temu poleciał do rodzica siedzącego na barierce z tyłu (bo to chyba dorosły siedzi). Ten dorosły zrobił małe kółko w powietrzu po przeciwnej stronie co budki. Potem siadł na barierce i pieszo podreptał w stronę kam3.
I jeszcze jedno! Rozmawiałam z 2010 i chcemy w poniedziałek z lornetkami obejść teren EC3 żeby spróbować namierzyć łobuza Teo wspólnymi siłami, jeśli ktoś chce się przyłączyć to zapraszamy!
Jeśli mogę coś zasugerować, a w Słupsku przez 2 lata zanim zamontowano podgląd, prawie koczowałam pod kominem- 21 to trochę późno bo może być już po kolacji. Więc będą się już może wylegiwać gdzieś niekoniecznie widoczne. Ale też Afrodyta późno potrafi dostarczyć też jeszcze jedzenie. Natomiast z podglądu czasami jest taka sytuacja, że szczególnie Veolka się wydziera jakby widziała dorosłego a z gniazda ma widok na ten sąsiedni komin. Ja bym go dobrze przepatrzyła. I niekoniecznie te najwyższe galerie, anteny i wszelkie instalacje. Obraz z kamery trochę przekłamuje przestrzennie, ale wydaje mi się, że okolice tego widocznego parkingu są fajną bazą do obejrzenia obu kominów. Życzę Wam powodzenia i zazdroszczę, że macie w ogóle czego szukać
Ostatnio Afrodyta dostarcza kolację regularnie po 21, nawet po 22. Co do bazy, to oba kominy są fajnie widoczne z przystanku autobusowego na Pojezierskej, a i odpocząć trochę można😉. Tylko te niebieskie budynki na terenie elektrowni trzeba by wyburzyć, bo ograniczają widoczność😛. Gdzie to można załatwić?
Nie no, jak się coś ciekawego dzieje, to piszę, ale jak se tylko starzy siedzą i przynudzają na drugim kominie, to moim zdaniem są to obserwacje niegodne wzmianki😛. Poza tym EC3 to trochę nie mój rewir, ale teraz robi się ciekawie, więc coraz bardziej mnie tam ciągnie.
Gdynek wpadł z połówką jerzyka. Fabrykant przejął na kracie, ale popełnił strategiczny błąd, bo wlazł na konsumpcję do budki😁. Poskubał trochę w kącie, ale Veolka jest większa😉. Włókniarz też przybiegł zza budki, znów nastąpiło przejęcie i teraz on skubie w kąciku. Niby taka malizna, a każdy sobie coś liźnie😅.
Deszcz pada a młode roznosi energia. Veolka siedziała na progu i szaleńczo macha skrzydłami. Brat wyszedł na deszcz i przeleciał się po pasie lotniczym, a na tyłach siedzi trzeci młodziak.