..na to wygląda, ostatnio nastąpiły/ następują bardzo poważne wymiany kadrowe w gniazdach 😥a Skierek , jak napisala kiedyś FF Oliwia - nas wszystkich przeżyje..
Co było przyczyną śmierci Gigi? Szefowa Ptasiego Azylu Andżelika Gackowska przekazała, że w godzinach popołudniowych odbyła się sekcja zwłok ptaka. - Stan narządów nie wskazuje na jednoznaczną przyczynę. Ptak nie był wycieńczony czy wygłodzony, choć miał uraz barku, jednak nie był on przyczyną śmierci. Nie została też otruta. Przyczyna jego śmierci jest raczej naturalna, zresztą ptak był już wiekowy - powiedziała. Autorka/Autor: Magdalena Gruszczyńska/b
Edit: chodzi o to, że muszę sprostować Sawa żyła 19 lat. Sawa dożyła 20 lat. Giga nie była wiekowa. Odczuwam wielki żal, że odeszła w sile wieku. Mogła , nie mogła, ale barkiem przywaliła, skoro miała jego uraz.
Sawa nie dożyła 20. Jedynym sokołem w Polsce, który tyle żył był Wars. Sokoły rzadko dożywają do tych 20, wręcz ekstremalnie rzadko. 13 lat to już dużo.
Cytat z FB ze strony Hanny Żelichowskiej , którą obserwuje 1,3 tys osób: "GIGA w 2021 r. - na podglądzie. Siedzi na swoim ulubionym miejscu na PKiN - "na łopacie" ... Może za Tęczowym Mostem są dla sokołów znacznie wygodniejsze miejsca ... Jeszcze mogła z nami zostać ... To było zaledwie 13 lat życia. Sawa miała 20, kiedy odeszła. Odczuwam wielki smutek ..." to jest odpowiedź na komentarz @ Oczami Ptaków
Tak, znam ten post. Po prostu Pani Hannie lekko pomylił się wiek Sawy z wiekiem Warsa, co jak najbardziej może się zdarzyć. Po prostu przed podawaniem informacji ( nie zależnie od źródła ) można je potwierdzać, zwłaszcza, że wiek Sawy jest na prawdę łatwy do znalezieni.
Pożyjemy zobaczymy, jak Ty będziesz miał 65 - 70 lat i będziesz potwierdzał źródła swoich informacji w tym wieku. Mam nadzieję, że robisz porządek w tej swojej głowie, bo jeżeli masz w niej same pochodzenia źródła swoich informacji to na dyrektora ZOO nie masz szans.
Nie mogę się z Tobą założyć, bo mnie już nie będzie na tym łez padole. Chociaż jak to mówią, nie znasz dnia, ani godziny. Młodsi umierają, a my ciągle żywi. Z tą prawdą to musisz patrzeć przez lupę. To co dla Ciebie jest prawdą , dla kogoś to jest stek kłamstw. To zrozumiesz już po maturze.
HANNA ŻELICHOWSKA napisała dzisiaj na FB, że to była SAWA, która dożyła 20 lat. Wybacz młody człowieku, ale ona jest dla mnie WIELKIM AUTORYTETEM. Jeżeli nawet się pomyliłam o ten rok, czy to dla Ciebie stanowi jakiś wielki problem??? Bo jeżeli tak, to masz Ty problem i musisz to prostować.
Po prostu mówienie, że Sawa miała 20 lat jest nieścisłością. Tyle i aż tyle. Równie dobrze po prostu słowo Sawa w tym komentarzu można zamienić na Wars i będzie zgodnie z prawdą.
No z tym wiekowym to chyba przesada.. ale patrząc na zdjęcia z interwencji, gdzie najpierw chodziła a następnie leżała na śniegu, może tu tkwi zagadka.
Młody człowieku, nigdy nie napisałabym, że Ptasi AZYL z ZOO kłamie. Napisałam, że w tej sprawie konkretnej , kontuzjowanej Gigi nie powie żadnej prawdy o przyczynie zgonu. Jak już będziesz tym DYREKTOREM ZOO , to zrozumiesz dlaczego tego nie mówi się publicznie. Masz przecieki to zachowaj je dla siebie.
"Ptasi Azyl nie powie żadnej prawdy o przyczynie śmierci Gigi" nie jest zarzutem kłamstwa wprost, ale można zdecydowanie odnieść wrażenie, że chodziło Ci właśnie o taką sugestię. Można to było ująć inaczej. PS. Ja wieku innym nie wypominam 🙃
Bardzo smutno a jeszcze bardziej jak nie można się zalogować. Wolę nie pisać o logowaniu- stale jakieś "dodatki" które utrudniają logowanie. Tyle, resztę sobie dopiszcie prowadzący to "forum, blogi" czy jak tam się to nazywa. to🦅albo🦉to a SOKOŁA 😭NIE MA
Zawsze jest mi smutno, gdy odejdzie któryś sokół, ale nie po kazdym ryczę. Dzisiaj jest taki dzień, że nie da się nie ryczeć. Giga była jednym z pierwszych sokołów, z którymi miałam do czynienia. Wkrótce minie 10 lat od kiedy ją pierwszy raz zobaczyłam... :(
Na iglicy miasta, gdzie wiatr ma swój tron, gdzie chmury dotykają betonu jak dłonią, królowałaś cicho – skrzydłem i wzrokiem, nad Warszawą, nad zgiełkiem, nad ludzkim niepokojem. Strażniczko nieba, sokolico dumna, w Twoich oczach odbijał się świt i burza. Miasto było małe, gdy szybowałaś wysoko – wolna, prawdziwa, nieugięta. Dziś ciszej nad Pałacem. Wiatr niesie tylko wspomnienie skrzydeł. Lecz tam, gdzie kończy się horyzont, ktoś znów wzbił się ku światłu. Leć wysoko, Giga. Nad Wisłą, nad dachami, nad nami. Warszawa spojrzy w górę – i będzie pamiętać.
Miałam nie płakać, ale te słowa wycisnęły mi łzy z oczu. Dziękuję💔. To właśnie Giga i Franek byli moimi "pierwszymi". I gdybym wchodząc pierwszy raz na podgląd nie trafiła akurat na karmienie pałacowych, pewnie odpuściłabym temat i nie byłoby mnie tutaj. Dziękuję, Gigo, dziękuję Franiu🖤.
Po Wrotce obiecałam sobie, że nie będę już "przez sokoły" płakać ale dzisiaj się nie dało. Silniejsze od człowieka... I to poczucie, że kończy się ta legendarna epoka panowania najpierw Franka, a teraz Gigi. Pamiętam jak zaczynałam oglądać sokoły i się śmiałam, że jest sokół o imieniu Giga, bo moja starsza córka tak nazywała młodszą kiedy jeszcze do końca nie potrafiła mówić. Myślałam, że "Giga" to takie nasze określenie, a tu był sokół o tym imieniu. I przez to Giga od samego początku spotkała się z moją sympatią. Dalej już wiadomo, królowa przez duże K. Dziwne uczucie, że jej już nie ma. Niby do człowieka dotarło a ciężko uwierzyć...
Swoją przygodę z sokołami zaczynałam na pałacu z Frankiem i Gigą 💜🖤💚 szkoda tak pięknych i niesamowitych sokołów. Teraz pałac juz będzie pod innymi skrzydłami
Wcześniej był Wars i Sawa, równie opłakiwana para, później serce skradł Franiu z Giga, Franiu romantyk latał na dwa fronty, w rezultacie został z Gigą twardzielką, zostawiając Leśną, która zawsze go wypatrywała.Mi też bardzo smutno.