Gdynek z kolacją na daszku. Edit: Na sąsiednim kominie 2 kolejne. Siedzą i się gapią na Gdynka, na dwóch różnych galeriach, jedno nad drugim. Rodzina w komplecie.
Ale akcja!! Gdynek zabrał łup i krążył między kominami. W pewnym momencie puścił go. Sokół z niższej galerii próbował przechwycić łup, ale nie dał rady. Gdynek zanurkował, ale niestety, nie zdążył. Krążyły dwa sokoły nad kominami a trzeci siedział bez ruchu. Jeden z nich wylądował na koronie dużego komina. Akcja była przednia! Ciekawe czy sokół zbierze łup z ziemi czy daszku? No i komu rzucał Gdynek łup?
Ja to sobie myślę, że to może być Kujawka 4EA🙂. Oczywiście to tylko taki ślepy strzał, bo możliwości jest wiele, ale pojawiała się na podglądach w Płocku i w Toruniu, to może i do Łodzi ją przywiało.
Wczoraj, wg. mnie się na to zanosiło, ale młody ciągle blisko. I dziaj, jak dla mnie, Gdynek też się długo przymierzał, ale Włókniarz cały czas był w pobliżu. W końcu Gdynek się wstrzelił :)