O! To ciekawe, myślałam, że samiec. W takim razie ta sprzed dwóch dni na polskich blachach była tylko gościnnie? Tam jest na pewno para, dzisiaj też nie wyglądali, jakby się znali od wczoraj.
A to nie było tak, że dostała neutralne płciowo imię, bo nie było pewności, czy to samiec, czy samiczka? W każdym razie wiadomo, że błędy się zdarzają (np. Szponek zaobrączkowany jako Szponka), niemniej na tyle rzadko, że raczej nie ma co poddawać w wątpliwość oznaczenia.
Amon to imię męskie. Tylko nam się teraz inaczej kojarzy. Lubiłam pisać o Amon bóstwo (neutralnie), by nie zakłamywać pierwotnego znaczenia słowa z egipskiej kultury ... aaaaale dla mnie Amon pozostanie imieniem sokolicy i basta! 😁
Pytałam Sławka, wg niego Niemieckie obrączki. Może Inspe by napisała spytać? Bo ma już kontakt, to lepiej żeby jedna osoba pisała, żeby zamieszania nie robić
Co do obrączek naszego delikwenta z EC4 takie informacje wyszukałam: "Jeśli na sokołu wędrownym widnieje biała obrączka z kodem AKH oraz niebieska metalowa obrączka, oznacza to, że ptak pochodzi z Niemiec, a konkretnie z populacji monitorowanej w kraju związkowym Nadrenia Północna-Westfalia (NRW). Szczegółowe informacje dotyczące tego znakowania: Biała obrączka (plastikowa): Służy do identyfikacji z odległości (tzw. darvic). Kod AKH jest unikalnym identyfikatorem osobniczym przypisanym do konkretnego ptaka w niemieckiej bazie danych. Niebieska obrączka (metalowa): W tym systemie jest to oficjalna obrączka ornitologiczna (zazwyczaj stacji Vogelwarte Helgoland), która dla odróżnienia od standardowych srebrnych jest anodowana na niebiesko. Organizacja: Za znakowanie w tym regionie odpowiada grupa robocza AGW (Arbeitsgemeinschaft Wanderfalke NRW)."
Jestem akurat pod kominem. Jak zobaczyłam, że siadł pod kamerą coś tam nagrałam. Zobaczymy. To był akurat jedyny moment, kiedy wyszło słońce i oślepiało niemiłosiernie🙄. Teraz znów są fajne chmury.
Ciężko stwierdzić na 100 procent, ale chyba samiec. Jakby usiadł w podobnym oddaleniu od kamery co samica ostatnio, to można by mieć pewność. Ale wtedy z drugiej strony pewnie nie odczytalibyśmy obrączek. A co do kraju, to możliwe, że to Czechy. Co prawda jest to inna obrączka, niż u Czeszki Zdenki, ale z tego co wiem, to oni zmienili system znakowania. Może być to też Niemiec, ale nigdy nie widziałem Niemca z niebieską obrączką ornitologiczną.
Wydaje mi się, że to jednak samiec, ale też nie mam pewności. Na wyższej galerii nad budką siedział drugi sokół i ten ziomeczek kilka razy do niego wcześniej dolatywał.
Gdynek z kolacją na daszku. Edit: Na sąsiednim kominie 2 kolejne. Siedzą i się gapią na Gdynka, na dwóch różnych galeriach, jedno nad drugim. Rodzina w komplecie.
Ale akcja!! Gdynek zabrał łup i krążył między kominami. W pewnym momencie puścił go. Sokół z niższej galerii próbował przechwycić łup, ale nie dał rady. Gdynek zanurkował, ale niestety, nie zdążył. Krążyły dwa sokoły nad kominami a trzeci siedział bez ruchu. Jeden z nich wylądował na koronie dużego komina. Akcja była przednia! Ciekawe czy sokół zbierze łup z ziemi czy daszku? No i komu rzucał Gdynek łup?