Zgłoszenie było jako potroncony przez samochód, ale tak naprawdę to nie wiadomo ,czy spadł po walce ,raczej sam na drodze nie usiadł, zbiegło się z wizytami Prezesa ,jak nic obwiniałam go za Franka I teraz będę go obwiniać za Juniora, może się mylę, ale takie mam podejrzenia.Jesli zostanie rezydentem na Żeraniu, to mnie utwierdzi o jego winie.No cóż, będę kochać jak swojego .Takie jest życie .
Nie sądzę, żeby śmierć Juniora miała związek z Prezesie. Prezesie kompletnie brakuje normalnego popędu rozrodczego – na zaproszenia Neli reaguje kompletną obojętnością...
Junior ma zasługi dla stanu sokolnictwa w Polsce, w 2023 odchował 8 młodych, 4 w Wołominie z Zofią i 4 na Żeraniu z Nelą, żaden inny samiec nie dokonał takiego wyczynu, a ile nerwów nas to kosztowało, czy przyniesie posiłek dla maluchów, czy nie porzuci Żerania, czy da radę wykarmić i odchować taką gromadkę. Ech....jest co wspominać
W sobotę miałam prelekcję razem z Adminem na SGGW , i powiem tak, kiedy zaczęłam mówić o Franku to się rozryczałam, może to głupio, ale było silniejsze .Zbyt emocjonalniedo tego podchodzę i nigdy pod tym względem się nie zmienię.
Ogromnie Panią podziwiam. Mimo tylu bolesnych wydarzeń wciąż z oddaniem przekazuje Pani informacje, z taką troską opiekuje się sokołami i śledzi ich losy. To wymaga niezwykłej siły woli i ogromnej miłości. Niech ten ogień pasji nigdy nie gaśnie, a Pani codzienność będzie spokojna i pełna szczęścia.
Wielki żal, bardzo mi przykro tiga ... Właśnie z dziewczynami rozmawiałyśmy, jak wiele sokołów straciliśmy od początku roku, nie mówiąc już, ile odeszło w niedługim czasie ... 😢Takich zmian w sokolich gniazdach nie pamiętam odkąd obserwuję sokoły ...
Ja też nie ,w tyłu gniazdach, kocham je wszystkie i nie ma dla mnie różnicy z jakiego są gniazda ,a takiego początku roku to ja nie pamiętam, a już trochę tu jestem. Przykro
Dobrze Zaczyna się tydzień na PKIN. Nowa sokolica randkowała w gnieździe z Hrabią. Moze coś z tego będzie, , ale jej historii raczej nie poznany , bo obrączek brak , dzikuska w mieście 🧡💚
W Wołominie dwa lata temu młode sokoły nie zostały zaobrączkowane. Ta pannica wygląda na sokolicę z 2024 roku, bo widać, że większość piór ma już dorosłych, ale coś tam jeszcze przebija brązu więc wypadałoby, że jest z 2024 roku. Znając życie, wiele z sokołów jest średnio "wędrowna" więc młoda może jest właśnie z Wołomina? Ale to oczywiście tylko przypuszczenia.
Panowie są średnio wędrowni, szukają swojego miejsca blisko rodzinnego miasta. A Panie w poszukiwaniu tego jedynego z "chatą" więcej krążą po świecie 😅. Do sezonu lęgowego jeszcze trochę czasu zostało, więc to otwarta księga, ciekawe na czym stanie. Choć Hrabiemu "żonka" by się przydała, tak jak para w Gdyni