Oj szkoda, że mnie to ominęło. Byłam w Trzebieży. Tam spotkanie w gnieździe było. Nowy samczyk ma niesamowity żabocik, kreskowany, ale tak prawie jak u samiczek. I ma piskliwy głosik. To chyba bardzo młody, aczkolwiek w szacie dorosłej samiec bez obrączek.