Kilka minut temu kolejne spotkanie na EC3 ale na dystans. On na poręczy czyścił dziób i szpony a Afrodyta wparowała wprost do budki. Gdynek zaraz odleciał a samica postała w pierwszym dołku i też zniknęła.
Myślę, że sokoły znajdą lepsze miejsce na jaja, jeżeli im nie pasuje ta budka. Nie będzie to jednak daszek. Nawet one muszą to czuć stojąc na nim, że jest nachylony i że w takim razie coś z nim nie tak. Będą składać, albo w budce, albo przed nią.
Zoe prawie skorzystała z zaproszenia samca. Ale tylko prawie;). Dla mnie jedną z największych zagadek tego sezonu jest: gdzie Zoe zniesie jajka? 1.w budce (bo jak przypili to znajdą drogę? 2.znajdzie jakieś w jej mniemaniu lepsze miejsce poza kamerami? 3. na daszku (i w tym przypadku może lepsze dla populacji byłoby, żeby ta para się nie rozmnożyła😅) Ja obstawiam jednak 2 opcję, ale byłoby mi bardzo smutno, gdyby zrobili nas w jajo, bo teraz absolutnie nie mam czasu pod kominem wysiadywać.
Mój niepoprawny optymizm każe mi sądzić, że jeżeli 23/02 udało się chodź odrobinę zbliżyć do właściwego miejsca, to i teraz, nawet przypadkiem, jajko trafi w bezpieczne miejsce 😅 https://zapodaj.net/plik-QBdtQQRBYE