Wczoraj obejrzałem filmik z tym samcem-intruzem i wydawał mi się nieco znajomy. Zauważyłem, że jest trochę podobny do Ejbera. https://zapodaj.net/plik-xZwgmwvX4O https://m.youtube.com/watch?v=mU54K9Il5Vk http://peregrinus.pl/pl/peregrinus-forum/warszawa/30978-sokol-wedrowny-pgnig-termika-kaweczyn-warszawa-2026?start=35
Czarnooka była piękna i dostojna, będę ją opłakiwać. Falkę już kocham, chociaż okoliczności przejęcia gniazda są jakieś są...Ten rok jest straszny, tylu naszych skrzydlatych ulubieńców odeszło. Życzę nam wszystkim już tylko łez szczęścia w tym sezonie 🥹
Sprawdziliśmy dachy i teren jeszcze raz, ale Czarnookiej nie znaleźliśmy. Cieszę się że chociaż moje buty u kogoś wywołały uśmiech :-) trzymam kciuki za jajeczka, chociaż tyle można było dla Czarnookiej zrobić
Falka w końcu wygrała swoje i może wreszcie gdzieś zostanie na dłużej, chociaż kłuje mnie w serduszku, że takim sposobem i w tym momencie. Niestety taka natura. Falkę polubiłam w duecie z Kopernikiem i do tej pory mam minidąsy (😆) na Gratkę, że ją wywaliła niedługo przed potencjalnymi jajkami. Do Czarnookiej miałam jednak chyba jeszcze większą sympatię. Dostojna, doświadczona dama, wyraz twarzy zawsze wkurzon i ten zachrypnięty kaczy kwak, którego będzie mi strasznie brakować... Jeszcze wczoraj przypominałam sobie jej początki na sokołopedii. Jednak wieloletnia już była, a teraz idzie nowe, młode i z oczywistymi dobrymi genami. Falka jest bardzo zdeterminowana i dosyć silna. I nie będzie kazirodztwa, jeśli tylko się z Apaszem dogadają.
Jej mam tak samo... Falke mega polubiłam jeszcze jak była z Kaszubem.. Potem została przegnana przez Tercję , a jak się w tym roku pokazała przy Koperniku.to się mega ucieszyłam. Przez to nie zaglądałam na Anwil bo miałam focha na Gratkę o Falkę.. Tak mi jej szkoda było , potem pokazała się o w Płocku i znowu Włocławek cieszyłam się że żyje.. Teraz jest mi szkoda Czarnookiej i znowu mieszane uczucia ale tak czy siak bardzo polubiłam Falke i mam nadzieję że będzie tu miala swój lęg i zostanie .. szkoda tylko takim kosztem 🥺
Falce się w końcu należą swoje gniazdo i swoje maluchy za tą determinację... nie wiem, czy któryś sokół w swoim żywocie pojawił się w tak wielu gniazdach z kamerą i do tej pory mu się nie udało (pewnie odwiedziła też i jakieś poza kamerami). Niech urzęduje w końcu spokojnie. Ale Czarnooką to mi strasznie ciężko będzie pożegnać...chociaż wiem, że gdyby nie Falka, to można by się przygotowywać na naturalne odejście Czarnookiej ☹️
No własnie, ja też trochę liczyłam, że chociaż Czarnooka odejdzie w podobnym wieku co Sawa (która zresztą ostatni swój lęg miała w wieku 15 lat i jeszcze sobie cztery lata zyła). Bo Gidze się nie udało. No ale WAWA chyba jest coraz "gęstsza" w sokoły.