Apasz, jest mniejszy ale hełm ma po matce, przez co też mi się zdarzyło go pomylić z Czarnooką kiedyś. Jakby to była Czarnooka, to Falka by tak spokojnie nie siedziała.
Aktualnie też Falka w progu, wydziera się i wydaje mi się, że cały czas stoi na jednej nodze. Ale nawet jak noga uszkodzona, to sobie dała radę z polowaniem lub dostała jadło od Apasza (albo mu zabrała po prostu).
Kawęczyn - Prawie całość z wczorajszej walki. W wolnej chwili sprawdzę i usunę błędy z kamery i trochę skrócę czas kiedy trwały w klinczu. Tymczasem z opcji przewijania można skorzystać https://www.youtube.com/watch?v=QfXaxAuWwU8
Zgadza się , ale Astra też powinna mieć w końcu normalnego samca , a nie jedynego w swoim rodzaju Skierka ...juz kilka lat tak się męczy..szkoda mi jej 🤔
Tak, chociaż dzień czy dwa przed wydarzeniami z Kawęczyna widziałam jak Astra dwa razy wylatywała z gniazda z alarmem, kto wie czy i tam Falka się nie kręciła.
Ja też miałam dużą nadzieję, ale martwi mnie ten dzień co Skierek zasiadł w budce na ponad dwie godziny, a było wtedy paskudnie zimno i wietrznie. Poza tym jak obserwuję Astrę to ona naprawdę siedzi na tych jajach twardo, bardzo bym jej życzyła by chociaż jedno się pojawiło jak rok temu.
rybaczenko, okazało się że są zalężone, jeśli nie przemarzły to powinny wykluć się młode. Trafiły jaja do inkubatora (informacja na FB a może i na Forum - zaglądaj , powinny się wieści ukazywać)
Już jej nie ma. Ale z tego co widziałam jak była przed szóstą to nie wygląda najgorzej. Ma wydziobane pióra na żabocie (myślę , że w tym miejscu Czarnooka ma gorzej) ale już tak nie kuleje jak wcześniej