Tyle dobrze, że przynajmniej coś przyniesie. Astra wie że nie można na niego liczyć, co nie zje to skitra i szybko wraca do jajek a szanse na kolejnego cudaczka rosną 🥰
Astra chyba wyczekuje Skierka ze śniadaniem, zobaczyła coś z budki, wyszła na kratę wołając, później na obrzeże, czekała, rozglądała się i ostatecznie wróciła do budki.
A tak sobie kalkuluje, że skoro Kawęczyńskie jajka przetrwały wychłodzenie, to może dwugodzinna dywersja Skierka nie wpłynęła na starania Astry by wysiedzieć coś w tym roku
Skierek z pokaźnym śniadaniem dla Astry. Chyba musiała być głodna po nocce, bo tym razem bez wahania odebrała, piórkuje na kracie :) Na kamerach widać spore zachmurzenie i mgłę, byłam ciekawa czy Skierek coś upoluje :)