Możemy się złościć na Skierka czy podśmiewać, czasem martwić ale jako karmiciel Astry sprawdza się na piątkę. Są przerwy w inkubacji ale nie takie długie i może zobaczymy waciki za trzy , cztery dni.
Kysza, bo to jest data do zapisania w kalendarzu. Ja sobie z forum aż "ukradłam" zdjęcia i zapisałam na komputerze. Do tej pory nie mogę wyjść z szoku 😁
Na pewno tak było, już kiedyś to właśnie pisałam. Musiał ją dokarmiać, jednak czas poświęcony na polowanie to byłoby zbyt długo dla jajek, a gdzie jeszcze konsumpcja. Skierek z roku na rok nam "dorasta" 😄
Włączyłam Siekierki o 18.33 i zobaczyłam Skierka na jajkach, zszedł o 18.47. I tym razem naprawdę siedział i nie było to przypadkiem na kilka sekund :D
Widziałam.......😊wszyscy wiemy od dawna , że sokoły po kryjomu czytają nasz boksik 😉napisałam dzisiaj , że pewnie w najbliższym 5 - leciu nauczy się Skierek zasiadać, to postanowił udowodnić ,że od dawna to potrafi , tylko ... hemoroidy 🤣( co rozgryzła Daszka )
Jeśli chodzi o to karmienie, to naprawdę dba w tym roku o Astrę, zazwyczaj trzy razy dziennie z czymś jest i baaaardzo cierpliwie czeka aż Astra przejmie łup