Zoe kręci się w dołku. Nie wiem czy nie lepiej żeby tych jajek nie było w tym roku. Jak samiec nie będzie wysiadywał to będzie jak na Siekierkach. Tam przynajmniej Skierek dobrze karmi Astrę.
Samiec ma dobre hormony, o tym świadczy to jego szorowanie brzuchem po daszku, im więcej szorowania tym więcej hormonów. Nie wiemy jak karmi, ale skoro samica nie składa jajeczek, to raczej słabo jest odżywiona. W budce widać lepiej, jest szczupłej budowy.
A moim zdaniem są dobrze odżywieni, wielokrotnie widziałam samiczkę z pełnym wolem, a samca z drobną przekąską. Natomiast grubego sokoła to nie widziałam nigdy 😁 co do Twojego wpisu na forum, zalężanie było wielokrotnie na wizji, poza kamerą pewnie też, staram się w miarę możliwości dokumentować na forum, więc można się cofnąć o parę wpisów i zobaczyć. Co nie zmienia faktu że nie są zgraną parą. Jednak ja na jajka liczę, uważam że się dogadają.
Nie widziałam ani jednego zalężania na wizji. Zaglądam często. Moim zdaniem bardzo rzadko kopulują. Jeżeli uchwyciłaś i udokumentowałaś to chwała Ci za to, bo miałaś wyjątkowe szczęście. Samica jest bardzo szczupła i nie ma "kupra jajecznego"
To, że nie widziałaś kopulacji, to nie oznacza, że kopulują rzadko. Widziałam ich kopulujących na różnych elementach komina. Teraz nie mam czasu tam jeździć, ale na wizji też zdarza się ich przyłapać.