No dziura konkretna i widać jak mały rusza się w środku. Może kolejny pod Gdynkiem się wykluje🙂. Ale maluchy głodne i pewnie znów Afrodyta będzie musiała o szamę zadbać.
Najadły się solidnie i nie pomogły pokrzykiwania Afrodyty i podtykanie kęsów. Zamknęły dziobki i już. Nie wiem czy są pipy na dwóch jajkach bo jednego jajka wcale nie widać Zażartowałam sobie po zniesieniu drugiego jajka tutaj czy na Forum, że będą wcześniaki bo jakoś tak solidnie te dwa jajka były okrywane. Minęła doba a pozostałej dwójki brak.
Do budki wróciła i waciki okryła .