Afrodyta wyleciała i trochę się przewietrzyła. Polatała po terenie, odwiedziła 2 spiżarki, do lotu dołączył Gdynek. On wrócił i zasiadł w budce, ona poleciała dalej. Może nic nie znalazła w spiżarce, a może poleciała dalej rozprostować skrzydła.
Afrodyta troszkę wstała i dwa jajka jeszcze całe pokazała - to znaczy że nadal są dwa ale dziurka jest widoczna i pewnie niedługo przywitamy kolejnego wacika .
Czy przypadkiem nie wykluł się trzeci? Afrodyta skubała w ukryciu jakąś skorupkę, ale może to wczorajsza🤔Edycja. Jeszcze nie. Fałszywy alarm, skorupka wczorajsza.
No dziura konkretna i widać jak mały rusza się w środku. Może kolejny pod Gdynkiem się wykluje🙂. Ale maluchy głodne i pewnie znów Afrodyta będzie musiała o szamę zadbać.