Zoe robi wszystko by ten amisz wszedł do budki a on swoje. Z uporem odmawia zainteresownia cywilizowaną budką. Daszek może być, bo to trochę jak półka skalna. Zoe też miała duży problem z budką. Stoi od jesieni o ona weszła dopiero niedawno, ale jednak weszła. Moze jakieś dźwięki przeszkadzają czesiemu amiszowi, np metaliczne zgrzyty, których sporo przy budce?
Nie wiem co to za zmiana obyczajów 😅. Afrodyta zawsze niezbyt chętnie pokazywała obserwatorom pisklęta, a dzisiaj? Całe klucie widoczne. Ale nie ma co narzekać, zmiana na lepsze ;).
Afrodyta wyleciała i trochę się przewietrzyła. Polatała po terenie, odwiedziła 2 spiżarki, do lotu dołączył Gdynek. On wrócił i zasiadł w budce, ona poleciała dalej. Może nic nie znalazła w spiżarce, a może poleciała dalej rozprostować skrzydła.